Please Bring Strange Things
by Ursula K. LeGuin
by Ursula K. LeGuin
Please bring strange things.
Please come bringing new things.
Let very old things come into your hands.
Let what you do not know come into your eyes.
Let desert sand harden your feet.
Let the arch of your feet be the mountains.
Let the paths of your fingertips be your maps
and the ways you go be the lines on your palms.
Let there be deep snow in your inbreathing
and your outbreath be the shining of ice.
May your mouth contain the shapes of strange words.
May you smell food cooking you have not eaten.
May the spring of a foreign river be your navel.
May your soul be at home where there are no houses.
Walk carefully, well loved one,
walk mindfully, well loved one,
walk fearlessly, well loved one.
Return with us, return to us,
be always coming home.
Ursula K. LeGuin
Proszę przynieś dziwne rzeczy
Proszę przynieś dziwne rzeczy.
Proszę przyjdź przynosząc nowe rzeczy.
Proszę przynieś dziwne rzeczy.
Proszę przyjdź przynosząc nowe rzeczy.
Pozwól bardzo starym rzeczom przejść w Twoje ręce.
Pozwól temu czego nie wiesz/nie znasz stanąć przed Twoimi oczami.
Pozwól piaskowi pustyni zahartować Twoje stopy.
Niech łuk Twojej stopy trafi w góry.
Pozwól piaskowi pustyni zahartować Twoje stopy.
Niech łuk Twojej stopy trafi w góry.
Pozwól ścieżkom końców Twoich palców być mapą
i drogą, którą pójdziesz niech będą linie Twoich dłoni.
Pozwól by w Twoim wdechu zagościła głębia śniegu
i drogą, którą pójdziesz niech będą linie Twoich dłoni.
Pozwól by w Twoim wdechu zagościła głębia śniegu
a w wydechu lśniące kryształki lodu.
Niech Twoje usta zawierają kształty dziwnych słów.
Obyś poczuł zapach potraw, których nie jadłeś.
Niech wiosną obca rzeka opływa Twój pępek.
Niech Twoja dusza będzie w domu, nawet tam gdzie nie ma domów.
Idź ostrożnie, do tych których kochasz,
Idź świadomie, do tych, których kochasz,
Idź nieustraszenie, do tych, których kochasz.
Powróć z nami, wróć do nas,
zawsze wracaj do domu.
Niech Twoje usta zawierają kształty dziwnych słów.
Obyś poczuł zapach potraw, których nie jadłeś.
Niech wiosną obca rzeka opływa Twój pępek.
Niech Twoja dusza będzie w domu, nawet tam gdzie nie ma domów.
Idź ostrożnie, do tych których kochasz,
Idź świadomie, do tych, których kochasz,
Idź nieustraszenie, do tych, których kochasz.
Powróć z nami, wróć do nas,
zawsze wracaj do domu.
Każdy z nas rodzi się w określonym miejscu pod określoną szerokością i długością geograficzną w określonym kraju określonego języka, kultury i wyznania. Całe swoje wczesne istnienie poświęca na poznanie tego, co go otacza i tych, którzy go otaczają. Odkrywa, że z tymi ludźmi, których ma obok łączy go poza wszystkim, co wymieniłam jeszcze historia i sposób myślenia. Jak każdy podlega procesowi socjalizacji i uczy się żyć w zgodzie z sobą. I to by było na tyle z punktów wspólnych każdemu, bo właśnie od tego momentu zaczyna kroczyć swoją drogą a ta zawsze jest indywidualna. Może pójść wzorem milionów skończyć studia, ugruntować swoją pozycję społeczną i zawodową zakładając rodzinę i zdobywając dobrą pracę i cieszyć się życiem. A może na wzór wielu przed nim podróżników odkrywać świat. Poznawać wszystko co inne zmysłowo i czerpać z tego dla siebie. Uczyć się siebie poznając obcy świat i ludzi. Wracać do domu i dzielić się bliskimi tym, czego się doświadczyło na innej ziemi u innych ludzi. Szanować wszystkie światy i czerpać z nich to, co dobre i mądre dla siebie. Jest wiele dróg, wiele możliwości, wiele wyborów. Jedne są nam bliższe inne dalsze. Niektóre dobre niektóre mniej a niektóre genialnie łączące sprzeczne pragnienia stabilizacji i ruchu. Od kiedy poznałam myślę dobrze nasz świat zaczęło mnie ciągnąć do poznawania innych. Do wynoszenia z nich cennych doświadczeń, które wykorzystuję tu i teraz niejednokrotnie. Lubię podróżować choć nie często mogę. Dlatego przemawia do mnie ten wiersz pisany z pozycji kogoś kto zostaje i kocha prawdziwie rozumiejąc w ukochanym potrzebę poznania obcych miejsc, doświadczenia siebie i innych nie w swoim dobrze znanym otoczeniu. Kogoś kto rozumie jak ja, że podróżnik wraca zawsze do bliskich, których kocha a ruch i podróżowanie są częścią jego natury. Śniło mi się, że byłam znów w Tunezji a potem trafiłam na ten wiersz bliski mi w wymowie. Może to znaczy, że lepiej dostrzega się kim się jest na tle zupełnie innego świata i otoczenia i czas wybrać się w kolejną podróż. Chciałabym. Podróże to jedna z tych rzeczy do których nie trzeba mnie namawiać. Jednak póki co się na nie nie zanosi. Pewnie czytacie sobie to, co napisałam i zastanawiacie się gdzie tu logika i do czego zmierzam:) Już mówię, otóż kochani chciałabym byście podzielili się ze mną Waszymi obcymi światami opowiedzieli mi w komentarzu, czego Was nauczyły Wasze podróże lub co dzięki nim odkryliście tak bym mogła tym razem ja się od Was czegoś nauczyć i przenieść chociaż myślami w inne miejsce jak Wy byliście ze mną w Afryce. Komentarze nie mają ograniczonej pojemności także nie trzeba a nawet nie wolno hamować ilościowo słów:) Kto wie może uda mi się kiedyś odwiedzić Wasze wyjątkowe miejsca:) Tym razem nietypowo ja zapraszam Was do pisania:)
~~~~~~~~~~~~~~
I jeszcze słów kilka o niezwykłym wyróżnieniu od Ines, której utalentowane ręce tworzą prawdziwe cuda w ilości hurtowej dzięki temu, że mają twórcze ADHD. Otóż kochana moja została wyróżniona słoneczną nagrodą w zabawie i przekazała to wyróżnienie dalej mnie robiąc mi bardzo miłą niespodziankę.
Zasady zabawy są proste trzeba:
1. Zapisać zdjęcie, które jest powyżej i zapisać je na własnym blogu.
2. Przyznać nagrodę 12 innym blogowiczom.
3. Zalinkować blogi, którym przynałaś/eś nagrodę.
4. Zostawić komentarz ze stosowną informacją o nagrodzie na odpowiednich blogach.
5. Podzielić się linkiem do bloga osoby, która przyznała Ci tę nagrodę.
Generalnie nie jestem zasadnicza więc zasady nagnę pod siebie jak to mam zwykle w zwyczaju;) Tak więc numer jeden wykonałam tak jak każą. Numer dwa w moim wydaniu wygląda tak, że według mnie każdy kogo odwiedzam zasługuje na to wyróżnienie, bo jest takim promykiem słońca w każdym szarym dniu codziennym więc nie typuję 12 blogowiczów a wszystkich, których odwiedzam. Jeśli tylko wyrażą chęć i ucieszą się z wyróżnienia przyłączą się do zabawy. (Musu nie ma:) Linki do całej mojej blogowej rodzinki znajdują się po lewej więc nie czuję potrzeby wykonywania punktu trzeciego. Wobec powyższej modyfikacji zasad zabawy nie poczuwam się również w obowiązku do informowania o wyróżnieniu w komentarzu każdego zwyczajnie dlatego, że niemal wszyscy tu zaglądają i czytają więc się o nim dowiedzą i bez mojego komentarza:) Skoro już tyle zasad nagięłam to punkt piąty wykonam w całości żeby nie było, że taka leniwa jestem;) Ines można znaleźć TU i serdecznie zapraszam do jej poznania i podziwiania twórczości magicznych placów:) Jeszcze raz Ci dziękuję kochana, że o mnie pomyślałaś i za to co o mnie napisałaś:*
